Amerykanie spożywają niezdrową dietę dezinformacji na temat zdrowia.

Amerykanie spożywają niezdrową dietę dezinformacji na temat zdrowia.

Pobrałem NewsGuard (zwykle 2,95 USD miesięcznie, ale dostępny bezpłatnie do 1 lipca „bez żadnych zobowiązań”), głównie dlatego, że chciałem wesprzeć jego wysiłki na rzecz zwalczania dezinformacji w Internecie, zwłaszcza dezinformacji medycznej. Według artykułu STAT News z 2019 roku napisanego przez byłego reportera wiadomości zdrowotnych, a teraz analityka NewsGuard,

Amerykanie spożywają niezdrową dietę dezinformacji na temat zdrowia. Spośród witryn analizowanych przez NewsGuard 11% podaje błędne informacje na temat zdrowia; innymi słowy, więcej niż 1 na 10 stron z wiadomościami, do których docierają Amerykanie, zawiera złe informacje na temat zdrowia.

Spośród wszystkich witryn z czerwonymi ocenami 37% publikuje fałszywe lub nieuzasadnione oświadczenia zdrowotne.

Strony te wygenerowały ponad 49 milionów interakcji (udostępnienia, polubienia, komentarze itp.) w mediach społecznościowych w ciągu ostatnich 90 dni — więcej niż główne serwisy informacyjne, takie jak NPR, Business Insider czy Forbes. W niedawnym wyszukiwaniu na Facebooku hasła „szczepionki i CDC” kilka wyników z pierwszych stron pochodziło z witryn z czerwonymi ocenami NewsGuard.

NewsGuard przydaje się podczas odpowiadania na e-maile od niektórych przyjaciół rodziny, którzy rozpowszechniają bzdury dotyczące COVID-19 lub ogólnie wątpliwe „wiadomości” polityczne. Nawet jeśli nie subskrybujesz, węszenie po stronie jest interesujące i jeśli chcesz, możesz zaproponować witrynę do recenzji. Na pewno to zrobię.

Autor

Jann Bellamy

Jann J. Bellamy jest prawnikiem na Florydzie i mieszka w Tallahassee. Jest jednym z założycieli i członków zarządu Society for Science-Based Medicine (SfSBM) zajmującego się dostarczaniem dokładnych informacji na temat CAM i wspieraniem przepisów stanowych i federalnych, które zawierają oparte na nauce standardy dla wszystkich lekarzy. Śledzi rachunki stanowe i federalne, które umożliwiłyby pseudonaukę w opiece zdrowotnej dla strony internetowej SfSBM. 

W biologii molekularnej i genetyce jest coś znanego jako „centralny dogmat”. Muszę przyznać, że zawsze nienawidziłem użycia słowa „dogmat” kojarzonego z nauką, ale nie mniej niż luminarz, który po raz pierwszy stwierdził to Francis Crick w 1958 roku, i przez lata było to powtarzane na różne sposoby. Być może moja ulubiona wersja centralnego dogmatu została zwięźle sformułowana przez Marshalla Nirenberga, który powiedział: „DNA tworzy RNA tworzy białko”, co w przybliżeniu podsumowuje całą biologię molekularną w pięciu słowach. A przynajmniej tak było do ostatnich dziesięciu czy dwudziestu lat, kiedy znajdowaliśmy wyjątki od tego dogmatu.

Nie chcę rozwodzić się nad głównym dogmatem. Jak już powiedziałem, nie znoszę używania terminu „dogmat” do opisywania czegokolwiek w nauce, chociaż dyskusja na temat centralnego dogmatu i jego wyjątków może pewnego dnia okazać się przyzwoitym postem. To, co przywiodło mi na myśl centralny dogmat, to seria artykułów, które ostatnio widziałem w ONKOLOGII: Perspektywy najlepszych praktyk, które pozwoliły mi zastanowić się nad pytaniem: Co to jest „centralny dogmat” „medycyny alternatywnej”? Zdaję sobie sprawę, że alt-med jest nieporęcznym gmaszem pomysłów, które wahają się od na wpół prawdopodobnych, ale niesprawdzonych, po całkowicie absurdalne (tj. Homeopatia lub reiki), ale po przeczytaniu tych artykułów i zastanowieniu się nad tym wierzę, że jest w rzeczywistości „centralny dogmat” medycyny alternatywnej. Uważam również, że w tej sytuacji całkowicie właściwe jest nazywanie tego „dogmatem”, ponieważ jest to o wiele bardziej kwestia wiary niż nauki. Co więcej, im bardziej medycyna kwakademiczna infiltruje medycynę akademicką, tym bardziej ten „centralny dogmat” infiltruje wraz z nią medycynę akademicką. Rzeczywiście, jak zobaczycie, kiedy ten centralny dogmat jest kwestionowany, nawet przez kogoś sympatyzującego z „medycyną komplementarną i alternatywną” (CAM; tj. „uzupełnianie” medycyny szarlatanerią) lub „medycyną integracyjną” (tj. „integracją” medycyna pseudonaukowa z medycyną).Jeśli chcesz uzyskać wskazówkę na temat tego, w co zacząłem wierzyć, że ten „centralny dogmat” jest, nie musisz iść dalej niż niedawny post naszego najnowszego rekruta do medycyny opartej na nauce, Jima Coyne’a. Jeśli nie czytałeś jego inauguracyjnego wpisu dla SBM, powinieneś wrócić i to zrobić. Poczekam. Po powrocie zastanów się przez chwilę nad tym wpisem. Zasadniczo jest to dyskusja na temat tego, jak słabe są dowody na poparcie tezy, że psychoterapia i/lub grupy wsparcia pacjentów zwiększają wyniki specyficzne dla raka, włącznie z wydłużeniem przeżycia. Innymi słowy, bez względu na wartość psychoterapii lub strategii poprawy nastroju lub szczęścia w poprawie jakości życia pacjentów z rakiem, nie ma dobrych dowodów na to, że takie strategie poprawiają konkretne, obiektywne wyniki, takie jak przeżycie pacjentów.

Co prowadzi nas do tego, co uważam za centralny dogmat medycyny alternatywnej i medycyny „integracyjnej”.

Centralny dogmat: Sekret, czyli pragnienie sprawia, że ​​jest tak

Zanim zdekonstruuję artykuły, pozwolę sobie nieco (lub więcej niż trochę) wyjaśnić, co rozumiem przez „centralny dogmat”. Podobnie jak biologia molekularna, medycyna alternatywna/komplementarna/integracyjna ma centralny dogmat. Podobnie jak biologia molekularna, ten dogmat nie pasuje do wszystkich sytuacji, ale jest rozsądną praktyczną zasadą, aby przekazać podstawową ideę, po czym łatwiej jest omawiać wyjątki i wyjaśnienia. Innymi słowy, jest to szorstkie rusztowanie, na którym możemy powiesić różne wierzenia, metody leczenia i idee leżące u podstaw medycyny alternatywnej. Spróbuję sprowadzić to do tak prostego zdania, jak stwierdzenie Marshalla Niremberga o centralnym dogmacie biologii molekularnej:

Pragnienie uzdrowienia leczy.

Alternatywnie można to określić nieco dokładniej jako: Przyciągasz do siebie zdrowie. Zauważ, że to jest jak Sekret, tylko dla zdrowia.

Zgadza się. Centralnym dogmatem wielu, jeśli nie większości (jeśli nie wszystkich) alternatywnych systemów medycznych wydaje się być to, że jeśli pragniesz uzdrowienia wystarczająco mocno, twój umysł/duch/energia może uleczyć cię z prawie wszystkiego, tak jak, zgodnie z Prawem Przyciągania z Sekretu „przyciągasz” do siebie rzeczy ze wszechświata zgodnie ze swoimi myślami, intencjami i pragnieniami. Oczywiście, w pewnym sensie Sekret jest trywialny, ponieważ nie ma wątpliwości, że jeśli chcesz czegoś wystarczająco mocno, będziesz bardziej skłonny do podjęcia działań, aby to osiągnąć, a tym samym bardziej prawdopodobne, że to osiągniesz. Jednak działanie oparte na pragnieniu nie jest tym, o czym jest The Secret; chodzi o myśli i postawy. Dwa takie przykłady w niesławnym filmie o Sekretie to mężczyzna martwiący się, że spóźni się do pracy, który utknął w korku ulicznym oraz mężczyzna zamykający rower, ponieważ obawia się, że zostanie skradziony, tylko po to, by później się dowiedzieć. że został skradziony. Jak stwierdził wielebny dr Michael Beckwith, wersja tego pomysłu brzmi: „Teraz naukowo udowodniono, że afirmatywna myśl jest setki razy silniejsza niż negatywna myśl”.

Podobieństwo z większością alt-med powinno być oczywiste i zawarte https://produktopinie.top/ w idei, którą widziałem tyle razy na tak wielu stronach alt-med, że ty – tak, ty! – jesteś całkowicie odpowiedzialny za własne zdrowie poprzez własny styl życia. Każdy, kto czyta tego bloga (lub mojego innego, bardzo nie tak tajnego bloga, bloga Steve’a Novelli lub blogów innych naszych stałych współpracowników), prawie na pewno widział dyskusje na temat twierdzeń, że wystarczy żyć we właściwy sposób , robiąc właściwe rzeczy, a możesz być nie tylko zdrowy, ale praktycznie odporny na poważne choroby, w tym raka. Tego rodzaju koncepcja jest nieodłączną częścią świata antyszczepionkowego, w którym często mówi się, że szczepionki są niepotrzebne, ponieważ zdrowi ludzie nie chorują. Jednym ze słynnych przykładów był Bill Maher, który stwierdził, że nie może zarazić się grypą w samolocie, ponieważ prowadzi właściwy tryb życia i jest wolny od „toksyn”. Jest to również nieodłączne od negacji teorii zarazków, tak powszechnej w systemach alt-med, takich jak naturopatia i homeopatia. Ten negacja najczęściej przybiera postać XXI-wiecznego poparcia antyszczepionkowców i maniaków medycyny alternatywnej wobec dziewiętnastowiecznej hipotezy Antoine’a Béchampa, że ​​to „teren”, a nie mikroby, powodują choroby. Nieważne, że podczas pandemii grypy w 1918 r. częściej umierali młodsi ludzie, a pandemia zaczęła się w USA w koszarach wojskowych. Podstawowa koncepcja polega na tym, że teren jest wszystkim i oczywiście kontrolujesz „teren” za pomocą swoich myśli.

Podobnie jak w przypadku Sekretu, w koncepcji, że twoje myśli mogą sprawić, że będziesz zdrowy, tkwi ziarno prawdy, ale nie w sposób, w jaki są to sugerowane lub sugerowane przez praktyków alt-med. Ponownie, jeśli naprawdę pragniesz być zdrowym, bardziej prawdopodobne jest, że będziesz ćwiczyć, zrezygnować z niezdrowych nawyków, takich jak nadmierne picie alkoholu lub palenie, i zdrowa dieta. Jednak, jak wiedzą rozsądni ludzie, jest to kwestia prawdopodobieństwa; dieta i zdrowy tryb życia nie są panaceum. Co gorsza, wydaje się, że konsekwencją centralnego dogmatu jest to, że jeśli jesteś chory, to twoja wina, że ​​nie masz właściwej „intencji”, postawy i myśli, a zatem nie robisz właściwych rzeczy i/lub nie wierzysz wystarczająco mocno.

Widzimy szczepy tego rodzaju myślenia w wielu rodzajach alt-med, od tradycyjnej medycyny chińskiej, przez naturopatię, po klapkę kwantową promowaną dzisiaj przez ludzi takich jak Deepak Chopra, dla których „zamiar” jest wszystkim, tak bardzo, że nawet nazwał swój blog „Intent Blog” i od lat zachwala „uniwersalną świadomość kwantową”, na którą możesz wpływać swoimi myślami, aby uzdrowić siebie. Tego samego rodzaju pomysły można znaleźć w innych obszarach, na przykład w filmie What the Bleep Do We Know?, który wykorzystuje fizykę kwantową, aby twierdzić, że dosłownie tworzymy rzeczywistość za pomocą naszych myśli. Konsekwencją jest oczywiście to, że nasze myśli tworzą zdrowie lub chorobę, ponieważ jest to duża część rzeczywistości dla każdego z nas.

Myślisz, że przesadzam? No więc. Przejdźmy do artykułów.

Barrie Cassileth kwestionuje centralny dogmat

Barrie Cassileth jest ważną postacią w ruchu „integratywnej” medycyny, który wkraczał w medycynę akademicką, jak przystało na jej stanowisko szefa służby medycyny integracyjnej i obecnego kierownika Katedry Medycyny Integracyjnej im. Laurance’a S. Rockefellera w jednym z największe ośrodki onkologiczne na świecie, Memorial Sloan-Kettering Cancer Center i jej założenie Society for Integrative Oncology, specjalizacji i społeczeństwa, na które skarżyłem się niejednokrotnie. Było więc miłą niespodzianką, gdy zobaczyłem, że napisała artykuł dla ONKOLOGII: Perspektywy najlepszych praktyk zatytułowany Cancer Quackery: The Persistent Popularity of Useless, Irracjonalna „Alternative” Treatments. Tak, dr Cassileth faktycznie używa słowa „znachorstwo” w tytule iw wielu częściach artykułu.

W tym artykule Cassileth przedstawia raczej standardowe omówienie fałszywych metod leczenia raka, które prawie mogłyby zostać napisane przez ciebie, gdyby nie całkowity i zupełny brak złośliwości, nawet subtelnej złośliwości, jaką naukowcy przemycają do gazet. Cassileth skarży się jednak, że znachorzy przywłaszczyli sobie termin „komplementarny”, aby „niewłaściwie go [terminu] używać”. Ta skarga wynika z tego, jak wielu znachorów raka tak naprawdę nie zaleca używania swoich nostrum oprócz konwencjonalnej terapii, ale raczej zamiast medycyny opartej na nauce. Osobiście uważam to za zabawne, biorąc pod uwagę, że promotorzy medycyny kwakdemii nie mogą winić nikogo oprócz siebie za ten rozwój, biorąc pod uwagę specyficzne modalności, które próbowali „zintegrować” z medycyną opartą na nauce. Przypomina mi to raczej kreacjonistów „inteligentnego projektu”, pragnących szacunku i wznoszących się ku niebu, że nie są pseudonaukowcami, ale prawdziwymi „naukowcami”, którzy czują się urażeni, że zostali wrzuceni do jednego worka z fundamentalistycznymi kreacjonistami, którzy wierzą, że Ziemia została stworzona 6000 lat temu ze wszystkimi zwierzętami w ich obecnych formach. Nie, zdaje się mówić Cassileth, nie kojarzymy się z tym motłochem. To fundamentalistyczne szaleństwo. Jesteśmy naukowcami!

Przyznam jednak Cassileth pewne zasługi za ten artykuł, a dlaczego nie? Cassileth wymienia dość standardowe terapie szarlatanerskie, z których większość została opisana na tym blogu od czasu do czasu, i wdziera się w nie. Litania powinna być znajoma: letril, chrząstka rekina, Entelev/Cantron, różne terapie tlenowe (takie jak tlen hiperbaryczny lub różne sposoby podawania nadtlenku wodoru, „terapie energetyczne”, które Cassileth przyznaje, że nie mają na to dowodów. Jej artykuł jest w rzeczywistości ogólnie całkiem nieźle, chociaż muszę przyznać, że trudno mi było zignorować fakt, że jest odpowiedzialna za nadzorowanie medycyny kwakdemii w jednym z największych ośrodków onkologicznych na świecie.

Oto stwierdzenie, które wpędziło Cassileth w kłopoty z jej dawnymi sojusznikami:

Wiele alternatywnych podejść do leczenia opiera się na koncepcji połączenia ciała z umysłem, a konkretnie na teorii, że pacjenci mogą wykorzystać moc swojego umysłu do leczenia swoich dolegliwości fizycznych.[4] Wykazano, że wiele technik umysłu/ciała, takich jak medytacja i biofeedback, zmniejsza stres i sprzyja relaksacji i jest obecnie skutecznie i odpowiednio stosowanych jako terapie uzupełniające. Jednak niektórzy zwolennicy tych technik przesadzają, sugerując, że stres emocjonalny lub inne problemy emocjonalne mogą powodować choroby, takie jak rak, i że korekta tych braków poprzez terapie umysł-ciało może skutecznie leczyć poważne choroby. Takie twierdzenia nie są poparte.

Wiele z tych pomysłów było promowanych przez byłego chirurga z Yale, popularnego autora, który w swoich książkach opowiadał się za specjalnymi grupami wsparcia pacjentów z rakiem. Podkreślono znaczenie pozytywnego nastawienia, a także idei, że choroba może powstać z niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych. To przekonanie dręczyło wielu chorych na raka, którzy z powodu niedoskonałego stanu emocjonalnego wzięli na siebie odpowiedzialność za zachorowanie na raka. Wśród alternatywnych modalności podejście umysł/ciało było szczególnie trwałe z biegiem czasu, prawdopodobnie po części dlatego, że rezonuje z amerykańskim pojęciem surowego indywidualizmu.[4]

Cassileth ma rację, że nie ma przekonujących dowodów klinicznych lub naukowych na to, że terapie te wpływają na naturalną historię raka, aby zapewnić korzyści w zakresie przeżycia (zauważam, że dr Coyne będzie publikował więcej postów na blogu, aby szczegółowo wyjaśnić, dlaczego) by dać jej rekwizyty do bombardowania dywanów szarlatanerią, jaką jest Niemiecka Nowa Medycyna (i nie zapominajmy o jej bękartowym potomstwie, Biologie Totale). Są to rakowi znachorzy, którzy w głębi serca twierdzą, że rak jest reakcją na „nierozwiązane konflikty psychologiczne” i że wyleczenie raka wymaga rozwiązania tych konfliktów psychologicznych. Innymi słowy, dla Niemieckiej Nowej Medycyny rak jest chorobą umysłu, a połączenie „umysł-ciało” jest jedyną rzeczą, która może go „wyleczyć”. W rzeczywistości, poza jej nadmierną łatwowiernością wobec akupunktury, niewiele w artykule Cassileth mogłoby zaniepokoić większość sceptyków i propagatorów medycyny opartej na nauce. Jednak jej dwa akapity, które zacytowałem powyżej, najwyraźniej sprawiły wiele kłopotu jej towarzyszom podróży w ruchu „medycyny integracyjnej” promującej medycynę kwakdemiczną.

Author : Aleksandr Polevoi

I am an expert in management and banks. Ready for get new orders.

Related Posts

Best World wide web dating Apps to obtain Professionals within 2021

Best World wide web dating Apps to obtain Professionals within 2021 The very best datingRead More

Don’ m Kill Types Date™ Lead designer Spike Spencer Cooks Upwards Resources to instruct & Demonstrate to your Active Daters

Don’ m Kill Types Date™ Lead designer Spike Spencer Cooks Upwards Resources to instruct

Top 5 Tips for Boredom-Busting During Coronavirus

Top 5 Tips for Boredom-Busting During Coronavirus Studying specifically can be tricky and astoni

Comments are Closed